wtorek, 11 czerwca 2013

Rozdział 1.

Wsłuchałam się w melodie i sens piosenki . Tak bardzo tęskniłam za domem,chociaż minęła może godzina. Tak bardzo żałuje że nie pożegnałam się z mamą. To nam dobrze zrobi jak trochę od siebie odpoczniemy. Dałam jej nieźle popalić, ale kocham ją. Bez względu na wszystko. Byłam na nią wściekła,bo mi nie wierzyła,ale mame ma się  tylko jedną, szczególnie odczuwalne jest to przez to że taty nie ma z nami.
-Jesteśmy- powiedział brat uśmiechając się do mnie serdecznie. Nie ma mowy! Nie otworzę się przed nim! Niech on o tym zapomni!
-Nie jestem ślepa - wycedziłam i wysiadłam na dość duże podwórko wysypane żwirem od wjazdu. Dom był wielki. Co ja mówie? Był ogromny. Podeszłam do bagażnika.
-Ja wezmę siostra. Ty może się przywitasz z moimi lokatorami? - mrugnął do mnie. Na śmierć zapomniałam że mój brat mieszka z tymi tępakami z jego zespołu. No pięknie. Super po prostu.
-Idź pierwszy- uśmiechnęłam się do niego ironicznie i poszłam w jego ślady. Otworzył drzwi. Moim oczom ukazał się przeogromny salon. Jednym słowem :WOW. Nonono, mój brat ma gust.
-Emmm,zaprowadze cie do twojego pokoju, ok? - powiedział brunet patrząc zawzięcie w ekran swojego telefonu.
-Tylko na to czekam. - odpowiedziałam. Ze schodów zaczęła zlatywać "brygada" z którą będę teraz mieszkać.
- Nonono, Zayn. Następna laska? - spytał z zadziornym uśmieszkiem jeden z tych idiotów.
-Jestem jego siostrą, debilu - grzecznie sprostowałam. - Zaprowadzisz mnie już do tego pokoju?
-Oczywiście - powiedział z ironicznym uśmieszkiem,wziął mój bagaż i poszliśmy na góre.  - A więc to jest pokój Harry'ego, ten jest Liama,a ten Louisa. Nialla jest tam a mój tam. Wskazywał palcem na drzwi.
-A mój?
-Twój to ten. - pokazał palcem na drzwi, z czego wynikało że miałam pokój obok Louisa i Harry'ego.
-Miło. - powiedziałam,chwyciłam walizkę i zawlekłam do pokoju. Gdy już miałam zamykać drzwi mój brat je przytrzymał i wszedł.
-To mój dom i jest jedna mała zasada, jeśli chcesz tu mieszkać.
-Braciszku. Czy to nie logiczne że nie chce tu mieszkać?! Nie chce! -przerwałam mu.
-Jeśli masz być chamska to lepiej ze mną nie gadaj! -krzyknął i trzasnął drzwiami. Było mi przykro że go tak potraktowałam,ale nie będzie mi tutaj dureń zasad stawiał! Miałam teraz masę czasu dla siebie,więc wypakowałam wszystkie rzeczy do komód i ogromnej szafy. Walizkę wstawiłam pod łóżko,a piżamy, szlafrok i kapcie w kropki położyłam na nim.
Było już grubo po 21,więc postanowiłam już się kłaść. Źle się czułam śpiąc w jednym domu z piątką chłopaków,ale musze się do tego przyzwyczaić. Zgasiłam lampkę nocną, ale  nie byłoby możliwe tak po prostu zasnąć,bo usłyszałam pukanie do drzwi.
-Kimkolwiek jesteś...śpie... - wycedziłam i przykryłam się poduszką,żeby pukanie nie przeszkadzało mi w spaniu. Ktoś lekko uchylił drzwi i zsunął poduszkę z głowy. Odwróciłam się.
-Zayn?
-No chyba nie kto inny...przyniosłem ci naleśniki. Przecież głodna nie pójdziesz spać...
-Właśnie że pójde! Zabierz to stąd. Nie potrzebuje niczyjej łaski. - oddałam talerz brunetowi.
-Ok,jak chcesz. Do wakacji zostały 2 miesiące. Warunek : albo idziesz do szkoły,albo do pracy.
-Nigdzie nie ide! Ani do szkoły,ani do pracy!
-Emm,idziesz. I przypominam, że musisz złożyć papiery na jakieś studia. Czy ty chociaż trochę o tym myślałaś?
-Myślałam.
-Oczywiście! Ja za ciebie nie będę wszystkiego robił. Nie jestem twoją niańką,bo wkońcu jesteś pełnoletnia i robisz co chcesz i jak chcesz. Jesteś chamska albo nie. Twój wybór! - krzyknął i znów wyszedł w taki sposób jak wcześniej. Miał racje. Musze wybrać jakąś uczelnie i coś robić. Na te dwa miesiące nie opłaca mi się iść do szkoły. Załatwie sobie pracę i po kłopocie. Tylko jako kto? I gdzie? Od jutra musze się za siebie wziąć.
********************************************
I oto rozdział 1!!! <3
Mam nadzieje że chociaż trochę przypadnie wam do gustu.
Czekam na reakcje<3
//shake

4 komentarze:

  1. Dawaj następny super kocham!!! /Horan'owa

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny *o* Mam nadzieje że ona się trochę zmieni,bo zap chce dla niej jak najlepiej <3333
    Ogólnie świetny pisz dalej.....<3333333

    OdpowiedzUsuń